Posty

Puzzled

Najpewniej w obawie bym z żoną nie poszedł w ślady siostry, mama podarowała mi na Mikołaja pucle. Jak wiadomo układanie zaczyna się od ramki, bo obwód jest bytem o jeden wymiar chudszym niż wnętrze. Podczas, gdy małżonka zajęła się najbardziej interesującą ją częścią obrazka, a więc przyziemną, ja postanowiłem pobujać w obłokach. Niestety, górna połówka ramki, a więc około 75 klocków było bezchmurne. Mając więc przed sobą kupkę 75 identycznie w pełni niebieskich klocków z jednym płaskim brzegiem oraz dwa takież narożniki postanowiłem podejść do sprawy systematycznie. Nie wiem czy znacie to uczucie: wiecie, że jedyny słuszny sposób zrobienia czegoś to postępować zgodnie z algorytmem X, ale czujecie się jakoś tak nieswojo na myśl, że będąc istotą ludzką mielibyście coś zrobić zgodnie ze schematem. Przykładowo: czy widząc leżące na podłodze wyprane skarpetki próbowaliście użyć algorytmu maxflow by połączyć je w pary? Albo czy zdarzyło Wam się karty na ręce posortować radixem? No więc j...

Piramidalna bzdura

Wiec oto jestes w podziemnym korytarzu, nie wiesz na ile starczy Ci jeszcze pochodnia, ani czy znajdziesz wyjscie. Ba, nie wiesz nawet czy jest jakies wyjscie, ale zauroczony nasciennymi malowidlami i znalezionymi skarbami wolasz do swoich czekajacych na zewnatrz towarzyszy : tutaj! wchodzcie! Miliardy ludzi uczestniczy w najwiekszym Argentynskim Systemie. Wciaga kolejnych graczy, choc nie rozumieja regul zabawy i nie domyslaja sie jej konca. Naiwnie i beztrosko wnioskuja na podstawie chwilowej Hossy, ze czynia dobrze dzielac sie okazja z innymi. System skonstruowany jest logicznie i przebiegle. Umozliwia Ci wprowadzenie do zabawy kolejnej osoby dokladnie wtedy, gdy wydaje Ci sie, ze oplywasz w zdrowie i dostatek. Jestes mlody, zdrowy, ustatkowany i dobrze zarabiasz. Idealny moment by sie rozmnozyc. A potem przychodzi starosc, choroby, zwatpienie w sens zycia, lek przed smiercia, osamotnieniem, zapomnieniem i nedza. Jest juz za pozno by odwolac sprowadzonych do gry towarzyszy,...

Napad na bank

Potrzebowalem z rana pieniedzy, wiec skorzystalem z bankomatu Innego Banku, ktory mam po drodze, a ten zezarl mi karte. Bylo to raptem tydzien po tym jak ja otrzymalem, domyslalem sie wiec, ze problem moze polegac na tym, ze jeszcze jej nie aktywowalem, albo informacja nie zostala rozpropagowana do innych bankow. Poprosilem wiec pracownice Innego Banku, aby mi oddala moja karte po dobroci, bo to przeciez moja karta a nie ich. Na szczescie pracownica owego Innego Banku, poinformowala mnie, ze nie mam sie co denerwowac, bo jak bankomat mowi, ze karta niewazna, to ma racje i ze teraz powiniennem zadzwonic do Mojego Banku. Odrzeklem, iz wiem, ze powiniennem, i ze bankomat sam juz mi to powiedzial, ze mam to zrobic, aby odzyskac karte. Pani sprostowala mnie jednak szybko -- mam zadzwonic do Mojego Banku, ale w innym celu : mam zablokowac karte. Troche zdziwiony i zaskoczony, musialem skorzystac z podpowiedzi i wyjasnienia, ktorego od razu mi udzielono -- wszak Inny Bank, slynie z zyczliwej...

Otchlan

Jedna z glownych przeszkod w podrozy do tych kosmicznie odleglych zakatkow kosmosu, jest nuda i samotnosc. O ile ochotnikow, ktorzy nie maja nic do stracenia na pewno nie brak, o tyle nie wiem czy etycznie ok jest pozwalac im decydowac w imieniu ich dzieci i wnukow, ktore pewnie takze rodzilyby sie i dorastaly w samotnosci. Zabranie na statek kilku tysiecy osob, byc moze rozwiazaloby czesciowo ten problem, nie mniej wczesniej czy pozniej prowadziloby chyba do jakis patologii, typowych dla malych zamknietych spolecznosci. Wydaje mi sie, ze to ze dostrzegamy w tym powazny problem jest przejsciowe. Jak bylem maly (zapewne dlatego, ze bylem maly, a nie dlatego, ze bylo to dawno), wyjazd na 14dniowe wakacje wydawal mi sie czyms strasznym. Na studiach, 3miesieczny staz wydawal mi sie zeslaniem nie majacym konca. Nie mniej pewien istotny szczegol (oprocz zarostu) pojawil sie w miedzy czasie. Zmienil sie nieco model kontaktow miedzyludzkich: GSM, internet, komunikatory, skype. Jakkolwiek j...

Slepa kiszka

O ile koncepcje kreacjonistyczne trudno udowodnic, o tyle byc moze latwo jest obalic ewolucjonizm? Jesli nauka stara sie wyjasnic, ze wszystko ma sens, to byc moze najprostszym sposobem na udowodnienie, ze Bog istnieje jest wskazywanie bezsensow w Stworzonym swiecie? Czesto zastanawialem sie po co czlowiekowi bol i czemu tak cholernie boli. Doszedlem do wniosku, ze jakas forma monitoringu musi istniec w kazdym pozadnym systemie i ze informacje o bledach powinny przykuwac uwage administratorow. Powinny wrecz byc nie do zignorowania. Powinny byc natretne i wymagac natychmiastowej reakcji. Byc moze jedynym efektem jakie neurony potrafia nam zafundowac spelniajacym powyzsze wymogi jest wlasnie tzw. bol. Ostatnio narzeczona podsunela mi inny ewolucyjny dziwolag. OK, umiesz wyjasnic po co nam bol. Wyjasnij po co nam smutek . Powiem szczerze, ze nie umiem. Nie wiem, czemu pies, gdy mama wyjezdza, nie chcial jesc i lezal calymi dniami bez merdania ogonem. Do czego to sluzy? Na pewno latw...

Prawdziwy, Nieprawdziwy i Brzydki

Na lekcji religii juz na wczesnym etapie edukacji, wylawia sie ludzi o niebezpiecznie analitycznych umyslach i koi ich glod wiedzy nastepujacym frazesem. Nie da sie udowodnic, ze Bog istnieje, ani nie da sie tego obalic . Kazdy slyszal to juz tyle razy i slyszal o wielu nieudolnych probach i wyrobil juz sobie mam nadzieje wlasne zdanie na temat tej frazy. Chcialbym sie podzielic moim. W gabinecie obok, na lekcji fizyki, juz na wczesnym etapie edukacji, ludzi o niebezpiecznie humanistycznych umyslach temperuje sie nastepujacym frazesem. Jesli jakiegos stwierdzenia nie da sie obalic, to zapewne jest to malo uzyteczna teoria . Kazdy zapewne juz slyszal o pomyslach z ziemia podtrzymywana przez slonie stojace na zolwiu, czy o malych demonach, ktore tak naprawde rzadza swiatem, ale robia to tak, by wygladalo to na prawa fizyki. Brzytwa Okhama odcina nasz prosty kulisty swiat od dyndajacych pod nim sloni i palentajacych sie po nim demonow. W zasadzie to slonie, ktore upieraja sie ze maja ...

voipov

Obraz
Wydaje mi sie dosc przewrotne, ze analogowe dane zamienione na format cyfrowy, po to tylko by spowrotem zapisac je badz przeslac analogowo, istotnie zajmuja mniej miejsca. Jeszcze bardziej przewrotne, jest chyba, ze tpsa bralo od mojej babci srednio 120 pln miesiecznie za rozmowy telefoniczne, mimo ze za neostrade + pakiet socjalny chce tylko 90 pln. Babcia ma teraz niezla platanine kabli, ktora by nie psuc planarnosci grafu, zobrazowalem nie uwzgledniajac zasilania. Niestety od grudnia zeszlego roku nie mozna juz zmienic umowy na plan socjalny (okolo 30 pln miesiecznie), ktora pozwalala zachowac numer dla polaczen przychodzacych, mozna jednak skorzystac z abonamentu za 50 pln, badz zawiesic numer, utrzymujac tylko polaczenie neostrady. Koniec koncow zamyka sie to w jakichs 120pln miesiecznie, tyle, ze ma sie internet. Polecam zwlaszcza bramki takie jak AG-188, ktore pozwalaja wskazac dwoch roznych operatorow voip oraz dodatkowo podlaczyc kabel ze zwykla linia telefoniczna. Mo...